Lecytyna – nie tylko na pamięć!

Lecytyna to naturalny składnik wszystkich komórek naszego organizmu. Nie jest ona tak naprawdę jedną substancją, mianem lecytyny określa się mieszaninę związków.

Jej najważniejszym składnikiem są fosfolipidy, składające się z glicerolu połączonego z dwiema resztami kwasów organicznych i jedną grupą fosforową. To jest rdzeń lecytyny. Do niego przyłączona jest końcówka, różniąca się w zależności od fosfolipidu. Może to być cholina, inozytol, seryna czy etanoloamina. Oprócz fosfolipidów w lecytynie znajdują się trójglicerydy, węglowodany, glikolipidy i woda.

Po raz pierwszy lecytynę wyizolowano z żółtka kurzego jaja, a nazwę wzięła od greckiego słowa lekithos, oznaczającego właśnie żółtko jajka.

W tej chwili stosuje się bardziej opłacalne metody produkcji i otrzymuje się ją głównie z rafinacji olejów: sojowego, rzepakowego i słonecznikowego. Za najbardziej wartościową uznaje się lecytynę sojową, i to właśnie ją znajdziemy w większości preparatów sprzedawanych w aptekach.

Jakie jest działanie lecytyny?

Pełni ona w naszym organizmie bardzo wiele funkcji. Jest budulcem każdej komórki ciała. Wchodzi w skład błon komórkowym, jest elementem otoczek mielinowych komórek układu nerwowego, buduje tkanki mózgu, pobudza układ nerwowy, wspomaga koncentrację i procesy zapamiętywania.

Lecytyna będąc naturalnym źródłem choliny, wpływa na usprawnienie metabolizmu cholesterolu, poprawia jego rozpuszczalność i usuwanie z tkanek. Podnosi poziom dobrego cholesterolu (HDL), jednocześnie obniżając poziom trójglicerydów i złego cholesterolu (LDL). Wszystko to zapobiega powstawaniu złogów miażdżycowych i zakrzepów naczyń wieńcowych, które finalnie mogą prowadzić do niebezpiecznych incydentów naczyniowo-sercowych.

Lecytyna dla mózgu

Bez choliny organizm nie produkuje neuroprzekaźnika o nazwie acetylocholina, odpowiadającego za rozszerzanie naczyń krwionośnych, tempo i siłę akcji serca czy skurcze niektórych mięśni gładkich i prążkowanych.
Odpowiednie dawki choliny ułatwiają zapamiętywanie i usprawniają pamięć długotrwałą. Co istotne, cholina hamuje rozwój depresji i demencji starczej, spowalnia rozwój degeneracyjnych chorób układu nerwowego, takich jak choroba Alzhaimera czy stwardnienie rozsiane. Aktualnie pokłada się w niej bardzo duże nadzieje związane z poprawą jakości życia osób dotkniętych tymi schorzeniami.

Kolejny składnik lecytyny – inozytol zwiększa wrażliwość receptorów na serotoninę, podnosząc tym samym sprawność pamięci. Serotonina wpływa też na stabilizację naszego nastroju. Działanie na nasz mózg i umysł to chyba najbardziej znana właściwość lecytyny. Pamiętaj zatem o lecytynie, bo pozwoli ci pamiętać!

Lecytyna dla wątroby

Lecytyna chroni również naszą wątrobę, zapobiegając odkładaniu się w niej tłuszczu i cholesterolu. Otłuszczenie wątroby pogarsza jej możliwości odtruwania organizmu i osłabia produkcję żółci. To może prowadzić do zaburzeń pracy pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych. Cholina i inozytol stanowią barierę ochronną wątroby przed takimi czynnikami jak alkohol, leki, wirusy czy toksyny. Lecytyna wspomaga leczenie zapalenia, marskości i stłuszczenia wątroby, czyli chorób cywilizacyjnych. I w końcu pomaga w likwidowaniu skutków ubocznych chemioterapii.

Lecytyna dla dziecka – ważny element

Odpowiednie suplementowanie choliny jest niesłychanie istotne w okresie ciąży, gdyż płód pobiera przez łożysko takie jej ilości, że powoduje nawet czterokrotne obniżenie zawartości zapasów choliny w organizmie matki. Zapotrzebowanie na nią rośnie w czasie karmienia piersią, gdyż jest niezbędna dziecku do budowy układu nerwowego.

Jak widać przyjmowanie odpowiednich dawek lecytyny jest absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania całego ustroju.

Jaka lecytyna jest najlepsza?

Zarówno lecytyna sojowa, rzepakowa, jak i słonecznikowa wykazują podobny skład fosfolipidów. Pod tym względem nie ma między nimi istotnych różnic. Jednakże 30% składu lecytyny to oleje, w których proporcje kwasów tłuszczowych uzależnione są od rośliny, z której została pozyskana. Oleje sojowy i słonecznikowy zawierają więcej kwasów omega-6, rzepakowy ma więcej kwasów omega-3. Pod tym względem lecytyna rzepakowa jest korzystniejsza dla zdrowia. Między lecytyną sojową i słonecznikową nie ma większych różnic, zła prasa tej pierwszej bierze się z powodu GMO, której soja jest emblematem i „twarzą”. Dlatego też doniesienia o niekorzystnym wpływie lecytyny sojowej na zdrowie można znaleźć przede wszystkim w źródłach zajmujących się leczeniem alternatywnym. Nie ma żadnych rzetelnych publikacji potwierdzających jej zły wpływ na nasz organizm. Co nie powinno dziwić, gdy już wiemy czym lecytyna jest (złożonym związkiem), a czym nie (śmiertelnym GMO).

Uważaj na działania niepożądane

Lecytynę uznaje się za produkt bezpieczny, niepowodujący skutków ubocznych i niewchodzący w interakcję z lekami. Nieliczne osoby w przypadku kilkukrotnego przekroczenia zalecanych dawek mogą doświadczyć nudności, biegunki, bólu brzucha i uczucia pełności, jak po dużym posiłku. Znaczne przekroczenie dawki może spowodować spadek ciśnienia krwi, zaburzenia pracy serca i stany lękowe. Niektóre preparaty z lecytyną zawierają witaminę E, która jest niewskazana dla osób zażywających leki rozrzedzające krew. I wreszcie suplementy płynne mogą zawierać niewielkie ilości alkoholu. Trzeba mieć to na uwadze w przypadku ciąży, karmienia piersią lub kierowania pojazdem.

Dawkowanie lecytyny

Standardowe dawkowanie preparatów przewiduje stosowanie dobowej dawki zawierającej 1000-1200 mg lecytyny. W okresie wzmożonego wysiłku dawkę można powiększyć dwukrotnie, należy jednak pamiętać o tym, aby nie przekraczać 5000-6000 mg na dobę.

Twoja Ocena Artykułu: 10 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars