Naturalne afrodyzjaki – prawda czy mit?

Afrodyzjaki naturalne to temat na topie. Zainteresowanie nimi jest niezwykle duże z uwagi na fakt, że to już nie wyłącznie „wymysł” medycyny ludowej, jak twierdzą niektórzy sceptycy, ale potwierdzone naukowo doniesienia. Tak, tak! To, co jesz może w dużej mierze oddziaływać na twoją sprawność seksualną.

Ach, ta Afrodyta…

Nazwa afrodyzjak wywodzi się od imienia bogini miłości czyli Afrodyty uznawanej za symbol piękna i płodności. W języku greckim zwrot „Aphrodisia” określa przyjemność seksualną. Afrodyzjaki wykorzystywane są od wieków. Wzmianki na ich temat odnajdziemy czytając na temat starożytnych cywilizacji Grecji, Egiptu, Indii oraz Chin. Wówczas jednak głównym powodem stosowania afrodyzjaków była niemożność prokreacji. Aktualnie działanie afrodyzyjne przypisuje się substancjom zwiększającym libido i wywołującym wzmożoną przyjemność seksualną. Jednak ich dobroczynne działanie na organizm jest znacznie szersze. Afrodyzjaki poprawiają także ogólne samopoczucie, a ponadto dodają energii zarówno fizycznej jak i umysłowej.

Najpopularniejsze afrodyzjaki naturalne

Lubczyk ogrodowy – magiczna roślina

Najpopularniejszym afrodyzjakiem roślinnym jest bez wątpienia lubczyk ogrodowy niepozorna roślina, przypominająca wyglądem pietruszkę, a zapachem…kostkę rosołową. Dokładnie tak! To właśnie korzeń lubczyka wykorzystywany był jako przyprawa do zup zanim wynaleziono popularną „maggi”. Niegdyś wierzono także w jego magiczne właściwości. Stanowił on główny składnik przyrządzanych przez zielarzy „mikstur miłosnych”, które miały przynosić powodzenie u płci przeciwnej i zapewniać szczęście małżeńskie. Z czasem roślina zaczęła zyskiwać na popularności również z względu na swoje właściwości prozdrowotne. Okazało się, że zawarte w korzeniu lubczyka związki, głównie składniki olejku eterycznego, wykazują silne działanie moczopędne. Jako przyprawa nie tylko nadaje smak, ale także usprawnia trawienie i pobudza apetyt. Ponadto wzmaga siły witalne, dodaje energii i podnosi ogólne samopoczucie, stąd wykorzystywany jest jako składnik suplementów diety o działaniu rewitalizującym. Uważa się, że wzrost libido po zażyciu naparów z lubczyka może bezpośrednio wynikać z pobudzania ukrwienia narządów płciowych.

Szafran i żeń-szeń koreański

Działanie szafranu przetestowano na zwierzętach. Badania przeprowadzone przez kanadyjskich badaczy z University of Guelph w Ontario udowodniły, że wpływa on na zwiększoną częstotliwość erekcji u szczurów. Ci sami uczeni dowiedli, że żeń-szeń koreański wzmaga popęd seksualny u kobiet oraz mężczyzn i może okazać się pomocny w leczeniu zaburzeń erekcji.

Imbir

Jako afrodyzjak doceniany szczególnie w krajach arabskich, gdzie wykorzystuje się go m.in. jako środek zwiększający płodność u zwierząt. Olejek zawarty w imbirze poprawia ukrwienie narządów i działa pobudzająco na cały organizm. Regularne popijanie herbaty imbirowej może zwiększać popęd seksualny, zwłaszcza u mężczyzn!

Seler

W niektórych rejonach Francji okoliczni mieszkańcy przyrządzają z niego specjalne wino uznawane za silny afrodyzjak. Przepis jest niezwykle prosty! Wystarczy zasypać korzeń selera cukrem, zalać winem i odstawić na 48 godzin aby uzyskać macerat. Po tym czasie całość należy zblendować i przecedzić. Tak przyrządzony specyfik zażywać w ilości ok. jednej szklanki dziennie.

Cynamon

Według starodawnych doniesień cesarze chińscy wykorzystywali cynamon jako środek wywołujący podniecenie. Cynamon rozgrzewa, pobudza krążenie i apetyt, dodaje wigoru. Często stosuje się go jako składnik perfum, w połączeniu z innym znanym afrodyzjakiem – kardamonem. Słodka nuta zapachowa cynamonu ma za zadanie wabić i rozpalać zmysły. Właściwości te opisuje także Biblia, natomiast wspomniani wcześniej Francuzi, podobnie jak w przypadku selera, otrzymują z cynamonu wino pobudzające zmysły i rozpalające ciało.

Zatem ziołowe afrodyzjaki kontra ekstrakt z muchy hiszpańskiej! Co lepsze?! Francuzi wiedzą! 🙂

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Podobał się artykuł? Zagłosuj!)