Ziołowe leki uspokajające – które wybrać?

Rynek apteczny oferuje szeroki asortyment preparatów ziołowych o działaniu uspokajającym. Wśród nich znajdziemy zarówno leki jak i suplementy diety. Kapsułki, tabletki, nalewki, syropy, herbaty… Co wybrać i czy stosowanie takich środków zawsze jest bezpieczne?

Waleriana przede wszystkim

Większość dostępnych na rynku leków uspokajających to preparaty złożone, zawierające w swoim składzie kilka ziół. Wśród naturalnych uspokajaczy niewątpliwy prym wiedzie waleriana, stanowiąca główny składnik wielu środków uspokajających, m.in. produkowanych przez Herbapol (Nervosan, Nervosol, Neospasmina, Passispasmina). Równie dobrze działa ona w „pojedynkę” zatem znajdziemy na rynku także środki składające się wyłącznie z korzenia kozłka (Relana forte, Valerin forte, Valdix, krople walerianowe). Nadmienić warto, że korzeń kozłka to jeden z najlepiej przebadanych surowców roślinnych!

Obecne w surowcu związki czynne, przede wszystkim olejek eteryczny oraz walepotriaty warunkują działanie uspokajające oraz przeciwlękowe. Zażywanie korzenia kozłka ułatwi nam zasypianie oraz zdecydowanie poprawi jakość naszego snu. Surowiec, dzięki obecności flawonoidów, wykazuje działanie rozkurczające na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego, wobec tego doskonale sprawdza się też w łagodzeniu dolegliwość żołądkowych występujących na tle nerwowym. Badania udowodniły, że korzeń kozłka wykazuje 1/3 efektywności w porównaniu z lekiem syntetycznym jakim jest diazepam’. Waleriana jednak posiada tę zaletę, że zażywana w odpowiednich dawkach (przeciętnie 2-3 g wieczorem) nie wywołuje działań niepożądanych takich jak otępienie i senność w ciągu dnia, a to duży plus! Jednak uwaga na przewlekłe stosowanie! Może ono powodować dolegliwości ze strony układu trawiennego. Unikać należy także jednoczesnego przyjmowania preparatów zawierających kozłka z syntetycznymi lekami uspokajającymi, głównie z grupy benzozodiazepin (relanium, lorafen, estazolam). Nie łączmy kozłka także z lekami przeciwzakrzepowymi zawierającymi w składzie warfarynę, gdyż może dochodzić do niebezpiecznego nasilenia jej działania, a w efekcie do wzmożonych krwawień, a nawet krwotoków.

Melisa, chmiel, lawenda…

Zwykle towarzyszą kozłkowi. Są to typowe surowce olejkowe i przyjmuje się, że to właśnie zawarte w nich olejki eteryczne w głównej mierze odpowiadają za działanie depresyjne na ośrodkowy układ nerwowy, a co za tym idzie wywierają działanie uspokajające. Jednym z najchętniej kupowanych na rynku preparatów stanowiących połączenie kozłka z melisą i chmielem są Tabletki uspokajające – Labofarm, które w swoim składzie zawierają także ziele serdecznika działającego uspokajająco, szczególnie w nerwicach serca. Podobne działanie wykazuje głóg obecny w takich preparatach jak Passispasmina, Neospasmina czy Sedomix, który dodatkowo działa wzmacniająco na serce, a także obniża ciśnienie tętnicze krwi. Niekiedy składnik ziołowych leków uspokajających stanowi męczennica lekarska czyli passiflora (Valused) oraz dziurawiec (Nervomix), który zdecydowanie częściej stanowi składnik leków na depresje z uwagi na swoje działanie pobudzające ośrodkowy układ nerwowy. Innym, nieco pomijanym w kwestii działania uspokajającego surowcem roślinnym jest kwiatostan lipy, dostępny szczególnie w formie herbatki fix, ale także jako składnik mieszanek ziołowych czy preparatów złożonych (Melissed syrop). Lipa znana jest przede wszystkim z działania napotnego i rekomendowana zwłaszcza w przeziębieniu, jednak obecny w surowcu olejek eteryczny zawiera farnezol- związek o udowodnionym działaniu przeciwlękowym i uspokajającym”, dlatego filiżanka herbaty z lipy na pewno ułatwi nam zasypianie.

Czym zatem różnią się poszczególne preparaty i jaki najlepiej wybrać?

Wybór niewątpliwie duży, jednak z uwagi na podobne składy większość obecnych w aptekach ziołowych leków uspokajających prezentuje ten sam mechanizm działania. Główne różnice stanowi skład ilościowy poszczególnych surowców roślinnych w preparatach ( i oczywiście cena 🙂 ). Jeśli zatem zależy nam na silniejszym efekcie uspokajającym warto sięgnąć po środek zawierający jak największą dawkę, zwłaszcza korzenia kozłka. Z uwagi na jego charakterystyczny, stosunkowo uciążliwy zapach, zauważalny zwłaszcza w przypadku preparatów płynnych czy ziół do zaparzania, warto sięgnąć po tabletki uspokajające, które są bezwonne, np. Kalms. Chociaż powszechnie przyjmuje się, że ziołowe leki uspokajające są w pełni bezpieczne w każdym przypadku reakcja na ich działanie może być inna, dlatego też zaleca się aby przez minimum 2 godziny od ich zażycia, zwłaszcza pierwszorazowego, nie prowadzić auta. Zawsze należy także dokładnie zapoznać się z ulotką danego preparatu i ewentualnymi przeciwwskazaniami. Większość ziołowych preparatów uspokajających jest adresowana do osób dorosłych i młodzieży powyżej 12 roku życia, natomiast nie powinny po nie sięgać m.in. kobiety w ciąży oraz osoby uczulone na którykolwiek składnik zawarty w leku. Dodatkowej ostrożności wymagają ponadto środki zawierające w swoim składzie etanol, m.in. płyny i nalewki. Przeciwwskazaniem do ich stosowania są padaczka, uszkodzenia wątroby, uszkodzenia mózgu, alkoholizm, ciąża i okres karmienia piersią.



Źródła:
’ Schultz H, Jobert M, Hubner WD. The Quantitaive EEG as a screening instrument to identify sedative effects of      single doses of plant extracts in comparison with diazepam. Phytomedicine. 1998; 5:449-58
” Blumenthal M, Goldberg A, Brinckann J. Herbal Medicine. Expanded Commission E Monographs. Linden Flower. 1st ed. American Botanical Council. Newton 2000:240-43.
 
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Podobał się artykuł? Zagłosuj!)