Kluczowe wnioski:

  • Szczep bakterii Lactococcus lactis subsp. cremoris chroni serce przed uszkodzeniem po zawale.
  • Probiotyk zmniejsza bliznowacenie mięśnia sercowego i poprawia jego zdolność do pompowania krwi.
  • Bakterie wpływają na metabolizm lipidów i wzmacniają naturalne mechanizmy przeciwutleniające w sercu.
  • Działanie ochronne zachodzi drogą osi jelito-serce, nawet przy diecie zachodniej.

Nowy sojusznik w walce z chorobami serca

Coraz więcej badań pokazuje, że bakterie żyjące w jelitach mogą wpływać na pracę narządów położonych daleko od przewodu pokarmowego. Jednym z takich mikroorganizmów jest Lactococcus lactis subsp. cremoris. Naukowcy z Emory University sprawdzili, czy codzienne podawanie tego szczepu może zmniejszyć uszkodzenie serca po zawale.

Jak wyglądało badanie?

Eksperyment przeprowadzono na myszach, które otrzymywały albo bakterie, albo roztwór kontrolny. Po kilku tygodniach naukowcy wywołali u zwierząt zawał serca i ocenili, jak szybko i skutecznie serce wraca do sprawności. Dodatkowo sprawdzono zmiany w metabolizmie całego organizmu oraz w samym mięśniu sercowym.

Co udało się zaobserwować?

  • U myszy otrzymujących probiotyk zachowana została wyższa frakcja wyrzutowa – serce lepiej pompowało krew.
  • Blizna pozawałowa była wyraźnie mniejsza, co potwierdzono dwiema różnymi metodami barwienia tkanki.
  • W mięśniu sercowym wykryto wzrost aktywności szlaków przeciwutleniających, m.in. szlaku Nrf2.

Zmiany w metabolizmie serca

Analiza metabolomiczna wykazała, że pod wpływem bakterii zmienia się profil związków chemicznych w sercu. Szczególnie wyraźnie wzrosła aktywność szlaków odpowiedzialnych za rozkład kwasów tłuszczowych i produkcję glutationu – związku chroniącego komórki przed stresem oksydacyjnym. Te zmiany tłum

Źródło: Oryginalny artykuł

Sprawdź również:  Co powinieneś wiedzieć, jeśli podczas kolonoskopii znaleziono polipy