- 93,7% uczestniczek badania stosowało suplementy witaminowe i mineralne, a 86,6% zaczęło je przyjmować przed ciążą.
- Średnio kobiety brały dwa suplementy jednocześnie, z wysoką zgodnością przyjmowania (MARS-D: 27,16), ale niską satysfakcją z informacji (SIMS-D: 7,46).
- Wiedza o sześciu kluczowych mikroskładnikach wzrosła z 1,81 do 2,94 po otrzymaniu informacji, jednak pozostała ograniczona.
- Główne motywacje to ochrona dziecka i zapobieganie niedoborom; bariery to brak świadomości i nadmiar preparatów.
Cel i metody badania
Badanie przeprowadzone w Niemczech skupiło się na kobietach starających się o dziecko oraz ciężarnych. Celem było ocenienie zgodności z przyjmowaniem witamin i suplementów diety, satysfakcji z informacji udzielanych w opiece zdrowotnej oraz wiedzy na temat niezbędnych mikroskładników.
Użyto anonimowej ankiety online z 34 pytaniami. Oceniała ona dane socjodemograficzne, stosowanie suplementów, wiedzę i motywacje. Zgodność mierzono skalą MARS-D, a satysfakcję – skalą SIMS-D.
Wyniki dotyczące stosowania suplementów
W grupie 254 uczestniczek 93,7% deklarowało używanie suplementów, a 86,6% rozpoczęło je przed ciążą. Średnio przyjmowano dwa suplementy jednocześnie (2,0 ± 1,36).
Wieloskładnikowe suplementy mikroskładników (MMS) najczęściej zawierały kwas foliowy (100%) i jod (86,2%) w zalecanych dawkach. Inne składniki wykazywały dużą zmienność.
Poziom wiedzy i jej wzrost
Przed otrzymaniem informacji uczestniczki znały średnio dwa spośród sześciu kluczowych mikroskładników (1,81 ± 1,43). Po informacji liczba ta wzrosła do trzech (2,94 ± 1,65).
To wskazuje na potrzebę lepszego edukowania pacjentek w tym zakresie.
Satysfakcja z informacji i zgodność z terapią
Satysfakcja z informacji była niska (SIMS-D: 7,46 ± 5,92). Wyższa notowano u ciężarnych (p=0,007), młodszych kobiet (p=0,009) oraz tych z niższym wykształceniem (p=0,024).
Zgodność z przyjmowaniem suplementów była wysoka (MARS-D: 27,16 ± 3,06). Zależała od trymestru ciąży (p=0,007) i regionu (p=0,013), z wyższymi wynikami w pierwszym trymestrze i wśród mieszkanek Nadrenii Północnej-Westfalii.
Motywacje i bariery
Główne motywacje to ochrona dziecka i zapobieganie niedoborom. Bariery obejmowały brak świadomości oraz poczucie przytłoczenia nadmiarem dostępnych preparatów.
- Ochrona płodu jako kluczowa motywacja.
- Niedobór wiedzy jako główna przeszkoda.
- Zmienność formuł suplementów zwiększa ryzyko niedoborów lub nadmiaru.
Wnioski i zalecenia
Mimo wysokiej zgodności, wiedza i satysfakcja z informacji pozostają ograniczone. Duża zmienność w składzie MMS może prowadzić do ryzyka niedo- lub nadmiaru składników.
Zaleca się łączenie spersonalizowanych konsultacji z wiarygodnymi źródłami medialnymi. Pozwoli to lepiej ocenić indywidualne potrzeby i udzielić precyzyjnych zaleceń.
Źródło: Oryginalny artykuł
Komentarze czytelników 3
Bardzo ciekawy artykuł, dziękuję za rzeczowe podejście do tematu. Mam pytanie odnośnie interakcji suplementów z jedzeniem. Czy faktycznie jest tak, że niektóre witaminy lepiej wchłaniają się tylko w obecności tłuszczów, czy to tylko mit krążący w internecie? Moja żona obecnie przyjmuje zestaw dla kobiet w ciąży i zastanawiamy się, czy pory przyjmowania suplementów mają aż tak duże znaczenie dla ogólnej skuteczności suplementacji. Będę wdzięczny za odpowiedź kogoś, kto już zgłębiał ten temat, bo lekarz wspominał o tym bardzo ogólnikowo podczas ostatniej wizyty kontrolnej.
Warto dodać, że bardzo istotne jest też sprawdzanie jakości preparatów, bo nie wszystkie witaminy mają taką samą przyswajalność. Na przykład w przypadku kwasu foliowego warto szukać postaci metylowanej, czyli metylofolianów, zwłaszcza jeśli ktoś ma problemy z mutacją genu MTHFR, o czym niestety lekarze często nie wspominają na początku starań o dziecko. Warto zrobić podstawowe badania genetyczne lub przynajmniej skonsultować skład suplementu z dobrym dietetykiem klinicznym, bo czasami tańsze zamienniki z apteki to po prostu strata pieniędzy, skoro organizm nie potrafi ich efektywnie wykorzystać w odpowiedni sposób.
To prawda, że regularność jest kluczowa. Kiedy starałam się o dziecko, miałam ogromny problem z pamiętaniem o wszystkich tabletkach, szczególnie przy kwasie foliowym i witaminie D. Dopiero kiedy kupiłam specjalny organizer na leki z podziałem na dni tygodnia, udało mi się wdrożyć odpowiednią rutynę. Teraz jestem w siódmym miesiącu ciąży i suplementacja stała się dla mnie tak naturalna jak poranna kawa. Dziewczyny, nie zniechęcajcie się, jeśli początkowo o czymś zapomnicie, organizm potrzebuje czasu, żeby przyzwyczaić się do nowego trybu życia.
💬 Co sądzisz? Podziel się swoją opinią
Twój komentarz zostanie opublikowany po moderacji. Adres email nie będzie widoczny.