Kluczowe wnioski:

  • Suplementacja kwasów omega-3 nie poprawia sztywności tętnic mierzonym jako prędkość fali tętna, ale zmniejsza współczynnik wzmocnienia.
  • Składniki EPA i DHA skuteczniej poprawiają funkcję śródbłonka niż kwas alfa-linolenowy.
  • Korzystny efekt obserwuje się przy dawce około 1 650 mg EPA oraz 750 mg DHA dziennie.
  • Dowody pochodzą z 20 badań z udziałem 1 208 osób i mają umiarkowaną lub niską pewność.

Wprowadzenie

Choroby sercowo-naczyniowe pozostają główną przyczyną zgonów na świecie. Kluczowym elementem ich rozwoju jest zaburzenie funkcji naczyń. Coraz częściej mówi się o roli suplementów diety, w tym kwasów omega-3, w poprawie zdrowia układu krążenia. Badacze postanowili sprawdzić, czy i w jakim stopniu kwasy omega-3 wpływają na wybrane wskaźniki stanu naczyń.

Cele i metody analizy

Przegląd systematyczny objął dwadzieścia randomizowanych badań z udziałem 1 208 uczestników. Analiza dotyczyła wpływu suplementacji omega-3 na trzy główne wskaźniki: prędkość fali tętna, współczynnik wzmocnienia oraz rozkurcz zależny od śródbłonka. Dawki stosowane w badaniach mieściły się w zakresie 0,3–4,7 g dziennie, a minimalny czas suplementacji wynosił cztery tygodnie.

Wyniki dotyczące prędkości fali tętna

Prędkość fali tętna to miara sztywności dużych tętnic. W analizowanych badaniach suplementacja kwasów omega-3 nie wpłynęła istotnie na ten parametr – również w podgrupach pacjentów z nadciśnieniem lub chorobą sercowo-naczyniową. Oznacza to, że omega-3 nie zmniejszają sztywności tętnic w sposób mierzalny za pomocą tego wskaźnika.

Współczynnik wzmocnienia i funkcja tętnic

Współczynnik wzmocnienia odzwierciedla, w jakim stopniu fala odbita od naczyń obwodowych zwiększa ciśnienie w aorcie. Suplementacja omega-3 wyraźnie obniżyła wartość tego wskaźnika. Zmniejszenie współczynnika wzmocnienia sugeruje korzystny wpływ na elastyczność naczyń i zmniejszenie obciążenia serca.

Rozkurcz zależny od śródbłonka

Funkcję śródbłonka oceniano za pomocą rozkurczu zależnego od śródbłonka. Największą poprawę obserwowano przy stosowaniu kwasu eikozapentaenowego (EPA) oraz dokozaheksaenowego (DHA). Kwas alfa-linolenowy, występujący głównie w olejach roślinnych, wykazywał słabsze działanie. Wyniki te potwierdzają, że rodzaj kwasu omega-3 ma znaczenie dla efektu klinicznego.

Sprawdź również:  Wpływ daidzeiny, tempehu i probiotyków na poziom fosforu u szczurów po menopauzie

Optymalne dawki

Analiza zależności dawka–efekt wskazała, że najlepsze wyniki uzyskuje się przy dawce około 1 650 mg EPA i 750 mg DHA dziennie. Wartości te mogą stanowić punkt odniesienia przy planowaniu suplementacji u osób z ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych.

Ograniczenia badań i pewność dowodów

Osiemdziesiąt procent włączonych badań oceniono jako obarczone niskim ryzykiem błędu systematycznego. Mimo to pewność dowodów określono jako umiarkowaną do niskiej, głównie ze względu na zróżnicowanie dawek i czasu suplementacji. Konieczne są dalsze, dobrze zaplanowane badania, aby potwierdzić korzyści i ustalić optymalne schematy dawkowania.

Podsumowanie

Suplementacja kwasów omega-3, zwłaszcza w postaci EPA i DHA, może poprawiać funkcję śródbłonka oraz zmniejszać odbicie fali tętna. Nie stwierdzono natomiast wpływu na sztywność tętnic mierzoną prędkością fali tętna. Przed rozpoczęciem suplementacji warto skonsultować się z lekarzem, aby dobrać odpowiednią dawkę i formę preparatu.

Źródło: Oryginalny artykuł