- 22,3% studentów medycyny w Jordanii używało leków na receptę jako środków poprawiających funkcje poznawcze, najczęściej beta-blokerów i leków obkurczających błonę śluzową nosa (16,3%).
- Użytkowanie tych środków wiąże się z przyjmowaniem suplementów naturalnych, paleniem tytoniu i samooceną niskiej koncentracji.
- 66,9% studentów dowiedziało się o środkach poprawiających funkcje poznawcze z internetu lub od rodziny i przyjaciół.
- 38% rozważało ich użycie dla lepszej uwagi, ale 35,1% odmówiło z obawy o bezpieczeństwo.
Co to są środki poprawiające funkcje poznawcze?
Środki poprawiające funkcje poznawcze, znane jako cognitive enhancers (CE), to substancje stosowane w celu wzmocnienia zdolności umysłowych. Są one szczególnie popularne w wymagającym środowisku, takim jak studia medyczne. Badanie przeprowadzone wśród studentów medycyny w Jordanii analizuje wiedzę, postawy i rzeczywiste użycie tych środków.
Metoda badania i liczba uczestników
Dane zebrano za pomocą ankiety online od 350 studentów medycyny Uniwersytetu Jordańskiego w Ammanie. Badanie objęło pytania dotyczące znajomości CE, ich stosowania oraz źródeł informacji. Wyniki ukazują skalę zjawiska w rozwijającym się kraju Bliskiego Wschodu.
Częstotliwość używania leków na receptę jako CE
Około 22,3% uczestników przyznało się do używania leków na receptę w celu poprawy funkcji poznawczych. Najczęściej nadużywanymi substancjami były beta-blokery i leki obkurczające błonę śluzową nosa, stosowane przez 16,3% respondentów. Użytkownicy tych środków to często osoby sięgające po suplementy naturalne lub palące tytoń.
Czynniki związane z używaniem CE
- Używanie suplementów naturalnych (p < 0,05, OR: 2,01).
- Palenie tytoniu (p < 0,05, OR: 2,79).
- Niska samoocena koncentracji (p < 0,05, OR: 0,66).
Źródła informacji o środkach CE
Majority respondentów, bo 66,9%, po raz pierwszy usłyszało o CE z internetu lub od rodziny i przyjaciół. To wskazuje na istotny wpływ mediów społecznościowych i otoczenia społecznego na decyzje studentów. Brak formalnej edukacji na ten temat może prowadzić do nieświadomego stosowania tych substancji.
Motywacje i obawy studentów
Około 38% studentów rozważało użycie CE w celu poprawy uwagi i koncentracji. Z drugiej strony, 35,1% odmówiło z powodu wątpliwości co do bezpieczeństwa tych środków. Badanie podkreśla brak dowodów na ich skuteczność oraz potencjalne ryzyka zdrowotne.
Implikacje dla przyszłych lekarzy i polityk zdrowotnych
Jordanijscy studenci medycyny stosują środki CE, w tym psychostymulanty jak metylofenidat. Jako przyszli lekarze będą odpowiedzialni za przepisywanie leków, co budzi obawy etyczne i zdrowotne. Autorzy badania zalecają wprowadzenie programów edukacyjnych, aby zwiększyć świadomość i zapobiec nadużyciom.
Badanie opublikowano w czasopiśmie Journal of Ethnicity in Substance Abuse (2026, doi: 10.1080/15332640.2025.2611432).
Źródło: Oryginalny artykuł
Komentarze czytelników 3
Jako lekarz stażysta muszę przyznać, że temat jest mi bardzo bliski. Na czwartym roku byłem tak wyczerpany sesją i dyżurami, że sam zacząłem brać leki poprawiające koncentrację przepisane przez znajomego. To była droga donikąd, bo po początkowym wzroście wydajności przyszły problemy ze snem i potężne stany lękowe. Dopiero zmiana stylu życia i odpowiednia regeneracja pomogły mi wrócić do równowagi. Z perspektywy czasu uważam, że żadna ocena nie jest warta ryzykowania zdrowia psychicznego, ale wtedy nikt o tym głośno nie rozmawiał.
Ciekawa analiza, warto też zauważyć, że w środowiskach akademickich często mówi się o zjawisku neuroetyki. W Stanach Zjednoczonych ten problem jest znany od lat, a debata dotyczy nawet tego, czy używanie takich substancji przez lekarzy w przyszłości będzie traktowane jak doping w sporcie. Czasami studenci sięgają też po suplementy diety, które są legalne, ale ich skuteczność jest dyskusyjna. To pokazuje, jak bardzo jako społeczeństwo jesteśmy zafiksowani na ciągłym byciu wydajnym, bez względu na długofalowe koszty dla naszego organizmu.
To niesamowicie trudny temat. Sama studiowałam medycynę i pamiętam tę ogromną presję, żeby być na bieżąco z materiałem. Czy badania poruszyły kwestię tego, czy studenci sięgają po te środki pod wpływem rówieśników, czy to raczej samodzielna decyzja wynikająca z lęku przed porażką? Zastanawiam się, czy w innych krajach te odsetki wyglądają podobnie, czy może nasz system edukacji medycznej wymusza na studentach takie desperackie kroki częściej niż gdzie indziej.
💬 Co sądzisz? Podziel się swoją opinią
Twój komentarz zostanie opublikowany po moderacji. Adres email nie będzie widoczny.