- Dodatek azotanu może zastąpić mocznik jako źródło azotu niebiałkowego w diecie o wysokiej zawartości paszy objętościowej u owiec bez wpływu na pobranie paszy i profile lotnych kwasów tłuszczowych w żwaczu.
- Suplementacja azotanem obniża stężenie amoniaku w żwaczu i mocznika we krwi, jednocześnie zwiększając poziom glukozy, triglicerydów i cholesterolu w osoczu.
- Nie stwierdzono wpływu na trawienie składników odżywczych, bilans azotowy ani metabolizm fenyloalaniny, choć zaobserwowano tendencję do zmniejszenia strawności suchej masy.
- Azotanany wykazują potencjał w redukcji emisji metanu jelitowego u przeżuwaczy.
Charakterystyka badania
Badanie opublikowane w czasopiśmie Animal Science Journal w 2026 roku zbadało efekty suplementacji azotanem (NO3–) u owiec karmionych dietą o wysokiej zawartości paszy objętościowej. Azotan dietaryny stanowi alternatywne źródło azotu niebiałkowego (NPN) i pomaga w redukcji emisji metanu jelitowego u przeżuwaczy. Autorzy skupili się na fermentacji w żwaczu, strawności składników odżywczych oraz wykorzystaniu azotu, w tym metabolizmie mocznika i aminokwasów.
Sześć kastrowanych baranów rasy Suffolk uczestniczyło w eksperymencie w układzie 2 × 2 z krzyżowaniem, trwającym dwa okresy po 40 dni każdy. Porównano dwa suplementy: mocznik (1,4% suchej masy [DM]) lub czterowodzian wapnia azotanu (5,8% DM), z których każdy dostarczał 32% dziennego białka surowego (12% DM).
Brak wpływu na podstawowe parametry trawienne
Pobranie paszy, strawność składników odżywczych, bilans azotowy, profile lotnych kwasów tłuszczowych (VFA) w żwaczu oraz przepływy mocznika i fenyloalaniny we krwi nie uległy zmianie po suplementacji azotanem. Zaobserwowano jedynie tendencję (p = 0,075) do obniżenia strawności suchej masy.
To sugeruje, że azotan może skutecznie zastąpić mocznik bez zaburzania kluczowych procesów trawiennych i fermentacyjnych w żwaczu u owiec na diecie wysokopaszowej.
Zmiany w stężeniach metabolitów
Suplementacja azotanem znacząco obniżyła stężenie amoniaku azotowego w żwaczu (p = 0,004) i mocznika azotowego we krwi (p < 0,001). Jednocześnie wzrosło stężenie azotanu azotowego w żwaczu (p = 0,045) oraz glukozy, triglicerydów i cholesterolu w osoczu (p < 0,001) w porównaniu do grupy z mocznikiem.
Te zmiany wskazują na odmienny metabolizm azotu niebiałkowego, z potencjalnymi korzyściami dla efektywności energetycznej u przeżuwaczy.
Praktyczne implikacje dla żywienia owiec
Azotan jako źródło NPN nie wpływa negatywnie na produkcję mocznika ani profile VFA, co czyni go obiecującą alternatywą dla mocznika. Kluczowe słowa badane to: metan jelitowy, glukoza, azotan, azot niebiałkowy i produkcja mocznika.
Badanie przeprowadzono w Graduate School of Integrated Sciences for Life na Hiroshima University w Japonii przez zespół: Keletso Ntokome, Taketo Obitsu, Shion Hisadomi, Yudai Inabu i Toshihisa Sugino.
Źródło: Oryginalny artykuł
Komentarze czytelników 3
Jakiś czas temu próbowałam zmienić strategię żywienia w moim małym stadzie i faktycznie kwestia azotu w diecie jest kluczowa. Zauważyłam, że odpowiednie zbilansowanie dawki potrafi zdziałać cuda, jeśli chodzi o kondycję zwierząt po zimie. Nie stosowałam jednak bezpośrednio suplementacji azotanem, więc z dużą ciekawością przeczytałam wasze zestawienie. Dobrze, że w końcu ktoś pisze o tym rzetelnie i opiera się na metabolitach osocza, a nie tylko na samych obserwacjach wizualnych. To zupełnie zmienia postać rzeczy i pozwala lepiej zrozumieć, co dzieje się w żwaczu.
Bardzo ciekawy artykuł, chociaż temat wydaje się dość specjalistyczny. Zastanawiam się, czy te wyniki przekładają się w jakikolwiek sposób na hodowlę owiec w przydomowych gospodarstwach, czy to raczej kwestia dużych ferm nastawionych na maksymalną wydajność? Czy podawanie azotanów jest w ogóle opłacalne dla przeciętnego hodowcy, czy koszty przewyższają ewentualne korzyści w poprawie trawienia? Chętnie dowiem się, czy prowadzone były jakieś badania nad dostępnością takich preparatów dla mniejszych odbiorców, bo brzmi to dość obiecująco w kontekście lepszego wykorzystania paszy.
Warto dodać, że temat wpływu azotanów na przeżuwacze jest mocno powiązany z redukcją emisji metanu, co w dzisiejszych czasach staje się coraz ważniejsze w rolnictwie. Niektóre badania sugerują, że optymalizacja fermentacji w żwaczu poprzez odpowiednie dodatki może nie tylko zwiększyć wykorzystanie azotu, ale też realnie wpływać na ślad węglowy hodowli. To fascynujące, jak nowoczesna nauka pozwala nam łączyć wysoką efektywność produkcji paszy z bardziej ekologicznym podejściem do chowu zwierząt. Cieszę się, że takie artykuły pojawiają się w sieci, bo świadomość w tym zakresie jest wciąż zbyt niska.
💬 Co sądzisz? Podziel się swoją opinią
Twój komentarz zostanie opublikowany po moderacji. Adres email nie będzie widoczny.