- β-sitosterol pozyskany z sosny hamuje skurcze mięśnia gładkiego gruczołu krokowego nawet o 71%.
- Substancja zmniejsza rozrost komórek zrębu prostaty nawet o 67%, nie powodując przy tym uszkodzenia zdrowych komórek.
- Działanie preparatu APOPROSTAT® Forte potwierdza zasadność stosowania fitoterapii w łagodnych objawach ze strony dolnych dróg moczowych (LUTS/BPH).
- Badanie nie wykazało żadnego efektu cytotoksycznego, co wskazuje na korzystny profil bezpieczeństwa.
Nowy mechanizm działania fitosteroli w leczeniu łagodnego przerostu gruczołu krokowego
Badacze z uniwersytetu w Monachium przeanalizowali wpływ wysoko skoncentrowanego β-sitosterolu na ludzką tkankę prostaty. Celem było sprawdzenie, czy substancja ta może wpływać zarówno na napięcie mięśni gładkich, jak i na tempo wzrostu komórek zrębu gruczołu. Wyniki opublikowano w czasopiśmie Pharmaceuticals.
Jak działa β-sitosterol w gruczole krokowym
Substancja pozyskana z etanolowego wyciągu sosny nadmorskiej (Pinus pinaster) skutecznie blokuje skurcze wywoływane przez układ nerwowy oraz hormony. W warunkach laboratoryjnych zmniejszyła siłę skurczu o 63–71% w zależności od rodzaju bodźca. Efekt narastał wraz ze wzrostem dawki.
Równolegle β-sitosterol hamował procesy odpowiedzialne za powiększanie prostaty. W hodowlach komórek zrębu spowolnił proliferację o 67% i ograniczył tworzenie włókien cytoszkieletu o 75%. Po siedmiu dniach liczba tworzonych kolonii spadła o 60%.
Bezpieczeństwo stosowania wyciągu z sosny
Przez cały okres obserwacji naukowcy nie stwierdzili spadku żywotności komórek ani oznak cytotoksyczności. Oznacza to, że β-sitosterol działa selektywnie na procesy patologiczne, nie zaburzając prawidłowego funkcjonowania zdrowej tkanki.
Zastosowanie kliniczne w objawach LUTS/BPH
Wyniki badań mechanistycznych wspierają decyzję Europejskiego Towarzystwa Urologicznego o włączeniu fitoterapii do wytycznych leczenia łagodnego przerostu prostaty. Preparaty zawierające β-sitosterol mogą przynosić szybką poprawę poprzez rozluźnienie mięśni oraz długoterminową korzyść dzięki hamowaniu rozrostu gruczołu.
- Skuteczność potwierdzono na ludzkich tkankach pobranych podczas operacji.
- Działanie utrzymuje się zarówno przy pobudzeniu adrenergicznym, jak i neurogenicznym.
- Brak efektów toksycznych zwiększa bezpieczeństwo długotrwałego stosowania.
Podsumowanie
β-sitosterol pozyskany z kory sosny działa dwutorowo: zmniejsza napięcie prostaty i hamuje jej przerost, nie uszkadzając przy tym zdrowych komórek. Odkrycie to wyjaśnia, dlaczego preparaty fitoterapeutyczne zawierające tę substancję łagodzą objawy LUTS/BPH i mogą stanowić wartościowe uzupełnienie standardowej terapii.
Źródło: Oryginalny artykuł
Komentarze czytelników 3
Fajny tekst, dobrze wiedzieć, że nauka w końcu potwierdza to, co w medycynie ludowej stosowano od wieków. Dodam od siebie, że beta-sitosterol występuje nie tylko w korze sosny, ale w sporych ilościach znajdziemy go również w pestkach dyni, oleju sezamowym czy awokado. Warto więc zadbać o to, aby te produkty na stałe zagościły w naszej diecie, bo to świetne uzupełnienie każdej terapii. Często zapominamy, że to, co kładziemy na talerzu, ma ogromne znaczenie dla funkcjonowania całego naszego układu moczowo-płciowego. Dobrze, że powstają takie artykuły, które przypominają o tych naturalnych sposobach.
To bardzo ciekawe informacje, bo sam od dłuższego czasu zmagam się z problemami z prostatą i szukam naturalnych rozwiązań. Lekarz zapisał mi już leki na receptę, ale zastanawiam się, czy taki ekstrakt z kory sosny można bezpiecznie łączyć z tymi preparatami, które już biorę? Nie chciałbym sobie zaszkodzić jakimś niepotrzebnym miksem, a niestety nie zawsze mam czas, żeby dopytać o każdy suplement podczas krótkiej wizyty w przychodni. Czy ktoś z was już próbował łączyć takie ziołowe wsparcie z farmakologią i widział jakieś efekty?
Mogę się wypowiedzieć z własnego doświadczenia, bo stosuję preparaty z beta-sitosterolem od ponad pół roku. Na początku byłem mocno sceptyczny, bo wiadomo, jak to z reklamami suplementów bywa, ale u mnie różnica jest naprawdę odczuwalna. Przede wszystkim skończyły się te uciążliwe nocne wyprawy do toalety, które potrafiły mnie wybudzić kilka razy. Czuję, że parametry się poprawiły, a komfort życia wrócił na właściwe tory. Oczywiście nie zastąpiło to całkowicie kontroli u urologa, ale jako wspomaganie działa u mnie wyśmienicie. Warto spróbować, jeśli ktoś ma podobne problemy.
💬 Co sądzisz? Podziel się swoją opinią
Twój komentarz zostanie opublikowany po moderacji. Adres email nie będzie widoczny.