Kluczowe wnioski:

  • Otyłość nasila dysbiozę mikroflory jelitowej, co sprzyja rozwojowi i nawrotom raka piersi.
  • Metabolity bakterii jelitowych, takie jak krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe i aminokwasy rozgałęzione, mogą osłabiać odporność przeciwnowotworową.
  • Interwencje dietetyczne, probiotyki oraz przeszczep mikroflory jelitowej poprawiają odpowiedź na chemioterapię i zmniejszają ryzyko nawrotu.
  • Przywrócenie równowagi mikroflory jelitowej może stać się nowym elementem precyzyjnej terapii onkologicznej u pacjentek z otyłością.

Rak piersi pozostaje jednym z najczęstszych nowotworów na świecie i drugą przyczyną zgonów z powodu chorób nowotworowych u kobiet. Coraz więcej badań wskazuje, że zaburzenia składu bakterii jelitowych u osób z nadwagą mogą wpływać na przebieg choroby. Mechanizmy te obejmują zarówno stan zapalny, jak i zmiany metabolizmu hormonów oraz osłabienie odporności.

Jak otyłość zmienia mikroflorę jelitową?

U osób z otyłością dochodzi do przewagi bakterii typu Firmicutes nad Bacteroidetes oraz spadku produkcji maślanu – związku o działaniu przeciwzapalnym. Jednocześnie wzrasta poziom cytokin prozapalnych, takich jak TNF-α i IL-6. Te zmiany sprzyjają przewlekłemu, niskiego stopnia stanowi zapalnemu, który może przyspieszać rozwój raka piersi.

Otyłość zaburza także równowagę adipokin – zwiększa się stężenie leptyny, a zmniejsza adiponektyny. Dodatkowo krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe produkowane przez bakterie wpływają na wydzielanie hormonów GLP-1 i PYY, co pośrednio pogarsza wrażliwość na insulinę. Wszystkie te procesy tworzą środowisko sprzyjające powstawaniu i wzrostowi komórek nowotworowych.

Mechanizmy łączące dysbiozę z rakiem piersi

Bakterie jelitowe wpływają na metabolizm estrogenów poprzez enzym β-glukuronidazę. U kobiet po menopauzie z nadwagą prowadzi to do podwyższonego poziomu krążących estrogenów i zwiększonego ryzyka raka piersi. Jednocześnie metabolity bakteryjne, takie jak aminokwasy rozgałęzione, aktywują szlaki onkogenne i wspomagają komórki supresorowe mieloidalne, osłabiając odpowiedź immunologiczną organizmu.

W tkance nowotworowej piersi stwierdza się obecność własnego mikrobiomu. U pacjentek z rakiem piersi obserwuje się wzrost liczebności Clostridium coccoides i Escherichia coli, natomiast spadek Akkermansia muciniphila, Bifidobacterium oraz Faecalibacterium. Te zmiany mikrobiologiczne są silniej wyrażone u osób z otyłością, co pogarsza rokowanie.

Sprawdź również:  Lactococcus lactis subsp. Cremoris chroni serce i reprogramuje metabolizm organizmu

Możliwości terapeutyczne ukierunkowane na mikroflorę

Zmiana diety, zwłaszcza ograniczenie tłuszczów i zwiększenie błonnika, może przywrócić równowagę mikroflory jelitowej. Probiotyki oraz przeszczep mikroflory jelitowej (FMT) wzmacniają barierę jelitową i poprawiają odpowiedź przeciwnowotworową. Badania wskazują, że takie interwencje mogą zwiększać skuteczność chemioterapii i zmniejszać ryzyko nawrotu choroby.

  • Regularna aktywność fizyczna i zdrowe odżywianie obniżają ryzyko dysbiozy.
  • Suplementacja probiotyczna może łagodzić skutki uboczne leczenia onkologicznego.
  • Indywidualne profile mikrobiologiczne mogą w przyszłości służyć jako biomarkery prognostyczne.

Wyzwania i kierunki dalszych badań

Obecnie brakuje długoterminowych badań, które jednoznacznie potwierdziłyby związek przyczynowo-skutkowy między składem mikroflory a przebiegiem raka piersi u pacjentek z otyłością. Konieczne jest także określenie charakterystycznych sygnatur mikrobiologicznych dla poszczególnych podtypów nowotworu. Dopiero po rozwiązaniu tych problemów będzie możliwe wdrożenie terapii celowanych w mikroflorę do standardowej opieki onkologicznej.

Przywrócenie równowagi osi jelito–pierś może w przyszłości stać się ważnym elementem spersonalizowanego leczenia pacjentek z rakiem piersi i otyłością. Wymaga to jednak dalszych badań klinicznych oraz ścisłej współpracy między onkologami, mikrobiologami i specjalistami żywienia.

Źródło: Oryginalny artykuł