- Suplementacja 20-hydroksyeCDYzonem z szparagów przez 12 tygodni w połączeniu z treningiem oporowym skutecznie zmniejszyła tkankę tłuszczową w ramionach, nogach i okolicach brzucha u młodych mężczyzn.
- Zaobserwowano wyraźny wzrost utleniania tłuszczu zarówno w spoczynku, jak i podczas wysiłku fizycznego, szczególnie przy umiarkowanej intensywności ćwiczeń.
- Poprawiła się wrażliwość na insulinę poprzez obniżenie poziomu insuliny na czczo oraz wolnych kwasów tłuszczowych, wspierając stabilniejszy metabolizm.
- Badanie randomizowane, podwójnie zaślepione potwierdziło korzyści dla składu ciała i parametrów metabolicznych u osób aktywnych fizycznie.
Suplementacja 20-hydroksyeCDYzonem z szparagów poprawia spalanie tłuszczu i wrażliwość na insulinę u trenujących mężczyzn
20-HydroksyeCDYzon (20E) pozyskiwany z ekstraktu szparagów officinalis wykazuje działanie wspomagające metabolizm tłuszczów oraz regulację glukozy. W badaniu z 2025 roku opublikowanym w Journal of Nutritional Science and Vitaminology przeanalizowano efekty 30 mg dziennie przez 12 tygodni u mężczyzn wykonujących regularny trening siłowy.
Zmniejszenie tkanki tłuszczowej w kluczowych obszarach ciała
Suplementacja przyczyniła się do redukcji tkanki tłuszczowej w ramionach, nogach oraz okolicy brzucha. Efekty te wystąpiły przy zachowaniu stałej masy ciała, co wskazuje na selektywne oddziaływanie na skład ciała podczas treningu oporowego. Mechanizm ten wiąże się z modulacją procesów lipolizy i wykorzystania energii z tłuszczów.
Zwiększone utlenianie tłuszczu w spoczynku i podczas wysiłku
Grupa przyjmująca 20E odnotowała wyższe wskaźniki utleniania tłuszczu w warunkach spoczynkowych oraz w trakcie aktywności fizycznej. Różnice były szczególnie widoczne przy obciążeniu odpowiadającym 40% szczytowego poboru tlenu. Taki profil metaboliczny sprzyja lepszej wytrzymałości i efektywniejszemu wykorzystaniu rezerw energetycznych podczas sesji treningowych.
Poprawa wrażliwości na insulinę i parametrów metabolicznych
Interwencja wpłynęła korzystnie na gospodarkę hormonalną i lipidową: obniżyła stężenie insuliny na czczo oraz wolnych kwasów tłuszczowych we krwi, jednocześnie podnosząc wartość wskaźnika QUICKI. Te zmiany wspierają stabilniejszą kontrolę glikemii i mogą zmniejszać ryzyko rozwoju insulinooporności u osób aktywnych.
Podsumowanie wyników i potencjalne korzyści
Wyniki randomizowanego badania podwójnie zaślepionego wskazują, że 20-hydroksyeCDYzon z szparagów w dawce 30 mg dziennie, stosowany równolegle z treningiem oporowym trzy razy w tygodniu, wspomaga redukcję tkanki tłuszczowej, nasila spalanie tłuszczu oraz poprawia wrażliwość insulinową. Efekty te są szczególnie przydatne dla mężczyzn dążących do optymalizacji składu ciała i zdrowia metabolicznego.
Autorzy: Siriporn Sripinyowanich i zespół z uniwersytetów tajlandzkich. Badanie zapewnia wysoką wiarygodność dzięki zastosowaniu ścisłej metodologii klinicznej.
Źródło: Oryginalny artykuł
Komentarze czytelników 3
Bardzo interesujący artykuł. Zastanawiam się tylko, jak wygląda kwestia dawkowania w praktyce, żeby faktycznie odczuć różnicę w wynikach na siłowni? Czy trzeba stosować to przez dłuższy czas, żeby organizm się nasycił, czy efekty są widoczne już po kilku dniach suplementacji? Chętnie dowiedziałbym się też, czy są jakieś przeciwwskazania przy łączeniu tego z klasycznym cyklem kreatynowym, bo nie chciałbym niepotrzebnie obciążać organizmu. Dzięki za wyjaśnienie tematu, bo rzadko spotyka się takie konkretne informacje o ekdysteroidach w polskim internecie.
Warto dodać, że ecdysteron to substancja naturalnie występująca w wielu roślinach, nie tylko w szparagach, ale również w komosie ryżowej czy nawet w niektórych gatunkach szpinaku, choć w tych ostatnich stężenie jest znacznie mniejsze. Co ciekawe, pierwsze badania nad tymi związkami były prowadzone w dawnym bloku wschodnim jeszcze w latach osiemdziesiątych, głównie z myślą o rosyjskich sportowcach olimpijskich. Dzisiaj mamy dużo lepsze metody ekstrakcji, co sprawia, że współczesne suplementy są znacznie czystsze i bardziej skuteczne niż te sprzed lat. Dobrze, że nauka w końcu dogoniła dawne obserwacje.
Testowałam suplementację ekdysteroidami przez ostatnie trzy miesiące podczas redukcji i muszę przyznać, że różnica była zauważalna, zwłaszcza jeśli chodzi o utrzymanie energii na treningach. Mimo deficytu kalorycznego, siła wcale nie spadała tak szybko jak zazwyczaj, a sylwetka stała się bardziej docięta. Oczywiście to nie jest magiczna pigułka, która sama spali tłuszcz bez diety, ale jako dodatek sprawdza się naprawdę solidnie. U mnie poprawiła się też regeneracja po cięższych sesjach, więc z czystym sumieniem mogę polecić spróbowanie tego rozwiązania osobom, które utknęły w martwym punkcie z formą.
💬 Co sądzisz? Podziel się swoją opinią
Twój komentarz zostanie opublikowany po moderacji. Adres email nie będzie widoczny.