- Dieta oparta na liściach Amaranthus hybridus w dawce 10% wykazała silne działanie przeciwcukrzycowe, porównywalne z metforminą u szczurów z cukrzycą typu 2.
- Poprawia poziom glukozy we krwi, insulinę, funkcję komórek beta trzustki oraz zmniejsza insulinooporność.
- Badanie przeprowadzono na modelu szczurów z dietą wysokotłuszczową i streptozotocyną, co symuluje cukrzycę typu 2 u ludzi.
- Liście Amaranthus hybridus mogą być obiecującą alternatywą dietetyczną w leczeniu cukrzycy typu 2.
Co to jest cukrzyca typu 2 i dlaczego szukamy nowych rozwiązań?
Cukrzyca typu 2 (T2DM) to choroba metaboliczna charakteryzująca się wysokim poziomem cukru we krwi spowodowanym insulinoopornością i zaburzoną funkcją komórek beta trzustki. W medycynie ludowej liście Amaranthus hybridus stosuje się od dawna w leczeniu cukrzycy, co potwierdzają wcześniejsze badania nad ekstraktami z tych liści. Konwencjonalne leki przeciwcukrzycowe często powodują skutki uboczne i niską adherencję pacjentów, dlatego poszukiwane są alternatywy oparte na diecie.
Jak prowadzono badanie na szczurach?
Badanie przeprowadzono na modelu cukrzycy typu 2 u szczurów, wywołanym dietą wysokotłuszczową i streptozotocyną w dawce 35 mg/kg masy ciała. Przez cztery tygodnie sześć grup szczurów otrzymywało różne interwencje: grupa kontrolna bez cukrzycy (woda destylowana), grupa cukrzycowa kontrolna (woda destylowana), grupa leczona metforminą (100 mg/kg masy ciała) oraz grupy z dietą na bazie liści Amaranthus hybridus (AHLBD) w dawkach 5%, 10% i 20%.
Skład grup badawczych
- Grupa A: szczury bez cukrzycy (kontrola).
- Grupa B: szczury z cukrzycą (kontrola).
- Grupa C: szczury z cukrzycą leczone metforminą.
- Grupy D-F: szczury z cukrzycą na diecie AHLBD (5%, 10%, 20%).
Wyniki: poprawa parametrów cukrzycowych
Dieta AHLBD znacząco poprawiła (p < 0,05) poziom glukozy we krwi, glikogen wątrobowy, wskaźnik HOMA-IR (miara insulinooporności), hemoglobina glikowana, poziom insuliny w osoczu oraz funkcję komórek beta (HOMA-β). Najlepsze efekty zaobserwowano w grupie z 10% AHLBD, które były porównywalne z efektami metforminy i grupy kontrolnej bez cukrzycy.
Kluczowe zmiany w organizmie szczurów
- Obniżenie poziomu glukozy we krwi.
- Zwiększenie glikogenu w wątrobie.
- Poprawa wrażliwości na insulinę (niższy HOMA-IR).
- Lepsza funkcja komórek beta trzustki.
Potencjał jako żywność funkcjonalna
Badanie wykazało, że dieta z 10% dodatkiem liści Amaranthus hybridus ma wyższy potencjał antycukrzycowy i może służyć jako obiecująca żywność funkcjonalna w terapii cukrzycy typu 2. Liście te zawierają związki o działaniu przeciwutleniającym, co wspiera ich zastosowanie. Wyniki potwierdzają tradycyjne zastosowanie tej rośliny i otwierają drogę do dalszych badań klinicznych u ludzi.
Źródło: Oryginalny artykuł
Komentarze czytelników 3
Warto dodać, że szarłat, znany powszechnie jako amarantus, był podstawą diety Azteków i Inków, nazywanych go świętym ziarnem. To fascynujące, jak rośliny używane tysiące lat temu w medycynie ludowej, teraz znajdują potwierdzenie w nowoczesnej nauce. Oprócz potencjalnego działania przeciwcukrzycowego, liście szarłatu są również prawdziwą bombą witaminową i zawierają mnóstwo żelaza oraz białka, co czyni je świetnym uzupełnieniem diety wegańskiej. Mam nadzieję, że dzięki takim publikacjom więcej osób zwróci uwagę na tę niedocenianą u nas roślinę, bo zdecydowanie warto włączyć ją do codziennego jadłospisu.
Jako cukrzyk z dziesięcioletnim stażem podchodzę do takich nowinek z dużą dozą ostrożności, ale szarłat faktycznie przewijał się w moich poszukiwaniach naturalnych wspomagaczy. Przez pewien czas piłem napary z różnych ziół i muszę przyznać, że po włączeniu amarantusa do diety moje poranne cukry nieco się ustabilizowały, choć oczywiście nie zastąpiło to insuliny. Każdy organizm reaguje inaczej, więc zawsze powtarzam, że takie metody to tylko dodatek, a nie lek, który z dnia na dzień wyleczy chorobę. Dobrze, że ktoś w końcu przebadał to naukowo.
To bardzo ciekawy artykuł, chociaż zastanawiam się, czy takie wyniki można w jakikolwiek sposób odnieść do ludzi. Czy prowadzone są już jakieś badania kliniczne z udziałem pacjentów, czy na razie skupiamy się tylko na modelach zwierzęcych? Szarłat kojarzy mi się głównie z nasionami, które sama dodaję do owsianki, ale nigdy nie słyszałam o wykorzystaniu liści w celach leczniczych. Czy wiadomo, jakie stężenie tego wyciągu byłoby bezpieczne dla człowieka przy codziennym stosowaniu, żeby nie przedobrzyć?
💬 Co sądzisz? Podziel się swoją opinią
Twój komentarz zostanie opublikowany po moderacji. Adres email nie będzie widoczny.