- Badanie objęło 7480 mieszkańców chińskich osiedli przesiedleńczych i trwało rok.
- Wzór żywieniowy oparty na mięsie, drobiu i owocach morza był związany z niższym ryzykiem nowych myśli samobójczych.
- Osoby z wyższym spożyciem tego wzoru miały o 33% mniejsze szanse na wystąpienie objawów.
- Związek utrzymywał się po uwzględnieniu depresji i lęku na początku badania.
Jak przeprowadzono badanie?
Badacze zaprosili do udziału 7480 osób mieszkających w trzech miastach prowincji Shandong w Chinach. Uczestników rekrutowano w latach 2021–2023 spośród mieszkańców osiedli powstałych po wyburzeniach.
Dane zbierano dwukrotnie: na początku oraz po roku obserwacji. Dietę oceniano za pomocą kwestionariusza częstotliwości spożycia pokarmów, a wzorce żywieniowe wyodrębniono metodą analizy głównych składowych.
Nowo powstałe myśli samobójcze sprawdzano za pomocą dziewiątego pytania kwestionariusza PHQ-9. Analizy uwzględniały wiele czynników zakłócających, w tym wiek, płeć, masę ciała oraz stosowanie suplementów.
Główne wyniki badania
Wśród uczestników 193 osoby (2,58%) zgłosiły pojawienie się myśli samobójczych w ciągu roku. Osoby silniej przestrzegające wzoru żywieniowego „mięso-drobi-owoce morza” miały niższe ryzyko tych objawów.
Porównanie trzeciej z pierwszą tercją spożycia dało iloraz szans równy 0,67. Oznacza to zmniejszenie ryzyka o około jedną trzecią w grupie o wyższym spożyciu.
Związek był nieco silniejszy u mężczyzn, osób starszych, osób z nadwagą oraz u tych, którzy nie przyjmowali suplementów diety. Różnice te nie osiągnęły jednak istotności statystycznej.
Czy wyniki są wiarygodne?
Badacze przeprowadzili dodatkowe analizy, wykluczając osoby z depresją lub lękiem na początku badania. Związek między dietą a myślami samobójczymi pozostał stabilny.
Wyniki sugerują, że wzór żywieniowy bogaty w produkty zwierzęce pochodzące z lądu i morza może mieć korzystny, choć umiarkowany wpływ na zdrowie psychiczne.
Co warto zapamiętać?
- Badanie pokazuje związek obserwacyjny, a nie bezpośrednią przyczynę.
- Nie stwierdzono istotnych różnic między podgrupami uczestników.
- Wyniki pochodzą z konkretnej populacji chińskiej i wymagają potwierdzenia w innych grupach.
Źródło: Oryginalny artykuł
Komentarze czytelników 3
U mnie przejście na dietę z dużą ilością ryb i chudego mięsa faktycznie zrobiło sporą różnicę. Przez kilka lat byłem na diecie wegetariańskiej, ale czułem się wiecznie zmęczony, a moje nastroje były bardzo niestabilne. Od kiedy wróciłem do jedzenia drobiu i owoców morza, poczułem znaczną poprawę energii i jakoś łatwiej przychodzi mi radzenie sobie ze stresem. Nie twierdzę, że jedzenie rozwiązuje wszystkie problemy, ale na pewno jest solidnym fundamentem, żeby mieć siłę do walki o lepszą kondycję psychiczną. Warto o tym mówić częściej.
Warto też pamiętać o roli kwasów tłuszczowych omega-3, które znajdziemy głównie w tłustych rybach morskich i owocach morza. Są one wręcz kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania mózgu i od lat mówi się o nich w kontekście profilaktyki depresji. Co ciekawe, niektóre badania sugerują, że mózg ludzki potrzebuje tych składników do produkcji serotoniny, czyli hormonu szczęścia. Jeśli więc dieta bogata w te produkty faktycznie obniża ryzyko myśli samobójczych, to prawdopodobnie właśnie przez ten pozytywny wpływ na chemię mózgu. Bardzo wartościowy tekst, dobrze że poruszacie takie tematy.
Bardzo interesujący artykuł, sama od dłuższego czasu zastanawiam się nad wpływem tego, co kładziemy na talerz, na nasze samopoczucie psychiczne. Zastanawia mnie jednak jedna rzecz: czy w badaniach wzięto pod uwagę również jakość tego mięsa? Czy chodzi o zwykłe produkty ze sklepu, czy może o mięso ekologiczne z dobrych źródeł? Wydaje mi się, że to może mieć ogromne znaczenie dla poziomu przyswajalnych witamin z grupy B, które przecież tak mocno wpływają na działanie naszego układu nerwowego. Czy ktoś z was ma dostęp do pełnych wyników tych badań?
💬 Co sądzisz? Podziel się swoją opinią
Twój komentarz zostanie opublikowany po moderacji. Adres email nie będzie widoczny.