- Szczep Lactobacillus fermentum ZNL16 chroni jelita przed uszkodzeniem wywołanym przez enterotoksyczną Escherichia coli (ETEC).
- Działanie ochronne odbywa się poprzez przywrócenie równowagi mikrobioty jelitowej oraz zwiększenie produkcji krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych.
- Probiotyk hamuje szlak sygnalizacyjny IL-17/JAK2-STAT3, co zmniejsza stan zapalny i wzmacnia barierę jelitową.
- Przeszczep mikrobioty od myszy leczonych ZNL16 oraz suplementacja maślanem sodu potwierdzają, że ochrona zależy od obecności korzystnych bakterii i ich metabolitów.
Enterotoksyczna Escherichia coli (ETEC) to jedna z głównych przyczyn ostrej biegunki u noworodków, podróżników oraz zwierząt hodowlanych. Bakteria uszkadza ściany jelit, zaburza wchłanianie wody i osłabia odporność miejscową. Nowe badania wskazują, że wybrane szczepy bakterii probiotycznych mogą skutecznie przeciwdziałać tym skutkom.
Jak działa Lactobacillus fermentum ZNL16?
Chiński zespół naukowców zbadał szczep Lactobacillus fermentum ZNL16 pod kątem jego zdolności do ochrony jelit. Okazało się, że podanie tego probiotyku myszom zakażonym ETEC wyraźnie zmniejszało uszkodzenia błony śluzowej jelit oraz ograniczało stan zapalny. Efekt ochronny zależał jednak od obecności prawidłowej mikroflory jelitowej – po jej wcześniejszym zniszczeniu antybiotykami korzyści z podawania ZNL16 były znacznie słabsze.
Równowaga mikrobioty i krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe
Badacze zaobserwowali, że ZNL16 przywracał różnorodność bakterii jelitowych oraz zwiększał produkcję krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, zwłaszcza maślanu. Te związki odżywiają komórki nabłonka jelitowego i wzmacniają barierę jelitową. Potwierdzeniem ich znaczenia było podanie samego maślanu sodu – również ono zmniejszało uszkodzenia wywołane przez ETEC.
Przeszczep mikrobioty potwierdza rolę bakterii
Kolejnym dowodem była transplantacja kału od myszy leczonych ZNL16 do zwierząt zakażonych ETEC. Odbiorcy przeszczepu wykazywali mniejsze uszkodzenia jelit i niższy poziom markerów zapalnych. Wynik ten potwierdza, że korzystny wpływ probiotyku jest w dużej mierze związany ze zmianami w składzie mikroflory.
Zmniejszenie stanu zapalnego poprzez szlak IL-17/JAK2-STAT3
ETEC silnie aktywuje szlak sygnałowy IL-17/JAK2-STAT3, co prowadzi do nasilonego zapalenia i dalszego uszkodzenia jelit. Podanie Lactobacillus fermentum ZNL16 skutecznie hamowało ten szlak, obniżając ekspresję białek prozapalnych. Dzięki temu zmniejszało się obrzęk i przepuszczalność bariery jelitowej.
Perspektywy zastosowania w praktyce
Wyniki wskazują, że L. fermentum ZNL16 może stać się obiecującym kandydatem do opracowania nowych preparatów probiotycznych. Szczególnie interesujące jest jego działanie poprzez modulację mikrobioty i metabolitów bakteryjnych, a nie tylko bezpośrednie oddziaływanie na komórki gospodarza. Kolejne badania powinny potwierdzić skuteczność i bezpieczeństwo szczepu u ludzi oraz zwierząt hodowlanych.
Źródło: Oryginalny artykuł
Komentarze czytelników 3
Warto dodać, że nasze jelita to tak naprawdę nasze drugie centrum dowodzenia, bo to tam znajduje się większość komórek odpornościowych. Dlatego tak ważne jest dbanie o mikrobiotę nie tylko w trakcie podróży, ale przez cały rok. Ciekawostką jest to, że odpowiednia dieta bogata w naturalne prebiotyki, jak cebula czy czosnek, świetnie wspomaga działanie probiotyków. Artykuł jest bardzo pomocny i cieszy mnie, że coraz więcej mówi się o konkretnych szczepach bakterii, zamiast traktować wszystkie suplementy jako jeden, uniwersalny produkt.
To bardzo interesujące odkrycie, szczególnie w kontekście planowania wakacji w egzotycznych krajach. Czy wiadomo już, czy ten konkretny szczep będzie dostępny w zwykłych aptekach jako suplement diety bez recepty, czy raczej będzie to preparat stricte medyczny? Często wyjeżdżam w rejony, gdzie problemy żołądkowe to prawdziwa plaga, więc chętnie zaopatrzyłabym się w coś sprawdzonego przed wyjazdem. Dobrze wiedzieć, że nauka posuwa się naprzód w kwestii ochrony naszych jelit przed tak uciążliwymi dolegliwościami.
Z autopsji wiem, jak bardzo bakterie ETEC potrafią dać w kość podczas podróży. Kilka lat temu złapałem coś takiego w Egipcie i przez trzy dni nie mogłem wyjść z pokoju hotelowego, co skutecznie zniszczyło cały mój urlop. Od tamtej pory jestem przewrażliwiony na punkcie higieny i zawsze zabieram ze sobą różne probiotyki, ale niestety nie zawsze działają tak, jak bym chciał. Mam nadzieję, że te nowe badania faktycznie przełożą się na skuteczniejsze leki, bo nikomu nie życzę takich przygód na wyjeździe.
💬 Co sądzisz? Podziel się swoją opinią
Twój komentarz zostanie opublikowany po moderacji. Adres email nie będzie widoczny.