- Badanie objęło 170 piłkarzy w wieku 7–18 lat z regionu powyżej 55. równoleżnika.
- Niedobory i niewystarczający poziom witaminy D występowały powszechnie, zwłaszcza zimą.
- Po uwzględnieniu wieku, wielkości ciała i dojrzewania nie stwierdzono związku między poziomem witaminy D a wynikami testów szybkości, skoczności i zmiany kierunku.
- Jedynie w prostych porównaniach zauważono różnicę w skoku w dal, która zniknęła po korekcie statystycznej.
Znaczenie witaminy D dla młodych sportowców
Witamina D odgrywa ważną rolę w gospodarce wapniowej organizmu oraz wspiera syntezę białek i hormonów. Jej niedobór może teoretycznie wpływać na pracę mięśni i ogólną sprawność fizyczną. U młodych piłkarzy trenujących regularnie pytanie o wpływ tego składnika na konkretne umiejętności sportowe pozostaje aktualne.
Jak przeprowadzono badanie
Badaniem objęto 170 chłopców uprawiających piłkę nożną w wieku od 7 do 18 lat. Pomiary poziomu witaminy D wykonano w lutym 2024 roku metodą spektrometrii masowej. Jednocześnie przeprowadzono testy sprawnościowe obejmujące sprint, skoki oraz zmianę kierunku biegu.
Uczestników podzielono na grupy według statusu witaminy D: prawidłowy, niewystarczający i niedobór. Porównano także wyniki między zawodnikami z najniższymi i najwyższymi wartościami 25(OH)D. Analizy uwzględniały wiek, rozmiar ciała, stopień dojrzewania oraz stosowanie suplementacji.
Co wykazały wyniki
Nie zaobserwowano istotnych różnic w wynikach testów między grupami o różnym poziomie witaminy D. Jedynie w przypadku skoku w dal pojawiła się różnica w prostych porównaniach, która jednak zanikła po uwzględnieniu innych czynników.
Korelacje między stężeniem 25(OH)D a wynikami sportowymi były słabe. W modelach regresji wieloczynnikowej poziom witaminy D nie okazał się istotnym predyktorem żadnej z badanych cech motorycznych.
Praktyczne wnioski dla rodziców i trenerów
U młodych piłkarzy trenujących na północy Europy niedobory witaminy D są częste, zwłaszcza w okresie zimowym. Badanie nie dostarczyło jednak przekonujących dowodów, że sam poziom tej witaminy bezpośrednio decyduje o szybkości, sile czy umiejętnościach specyficznych dla piłki nożnej.
Oznacza to, że poprawa wyników sportowych wymaga przede wszystkim regularnego treningu i właściwego rozwoju fizycznego. Suplementacja witaminy D powinna być rozważana głównie ze względów zdrowotnych, a nie jako bezpośredni sposób na podniesienie formy.
Źródło: Oryginalny artykuł
Komentarze czytelników 3
To bardzo ciekawy temat, bo sam trenuję mojego syna i zauważyłem, że w okresie jesienno-zimowym chłopaki szybciej łapią zadyszkę i częściej narzekają na bóle mięśni. Zastanawiam się, czy w takim przypadku warto robić badania krwi każdemu zawodnikowi z drużyny, czy lepiej po prostu wprowadzić suplementację dla wszystkich od września? Czy autor artykułu ma może jakieś dane, jakie dawki w takim wieku są w ogóle bezpieczne, żeby nie przedobrzyć, bo słyszałem, że witamina D jest rozpuszczalna w tłuszczach i można ją przedawkować?
Warto dodać, że niedobór witaminy D wpływa nie tylko na same mięśnie, ale również na gospodarkę wapniowo-fosforanową, co u rosnących piłkarzy jest kluczowe dla wytrzymałości kości. Ciekawostką jest fakt, że w krajach skandynawskich kluby piłkarskie mają obowiązkowe badania poziomu tej witaminy co pół roku i suplementują zawodników praktycznie przez cały rok, ponieważ nasłonecznienie jest tam zbyt małe. W Polsce, mimo że mamy więcej słońca, styl życia młodych ludzi, którzy spędzają większość dnia w szkole, a potem w zamkniętych halach, sprawia, że niedobory stają się niemal normą, a nie wyjątkiem.
Potwierdzam z własnego doświadczenia, że poziom witaminy D ma ogromne znaczenie. Mój syn przez dwa lata notorycznie łapał drobne kontuzje i ciągle był przeziębiony, mimo że jadł zdrowo. Dopiero lekarz sportowy kazał nam zbadać poziom witaminy D w surowicy i okazało się, że ma ogromny niedobór. Po trzech miesiącach regularnej suplementacji nie tylko poprawiła mu się odporność, ale też trener zauważył, że na boisku ma znacznie więcej energii w końcówkach meczów. Naprawdę warto to kontrolować, bo to fundament, o którym wielu rodziców po prostu zapomina.
💬 Co sądzisz? Podziel się swoją opinią
Twój komentarz zostanie opublikowany po moderacji. Adres email nie będzie widoczny.